
Projekt dofinansowano z funduszu Unii Europejskiej NextGenerationEU w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
W obliczu narastających kryzysów ekologicznych i społecznych sztuka nie może pozostawać jedynie estetycznym komentarzem do rzeczywistości. Współczesny artysta staje wobec konieczności redefinicji swojej roli – z obserwatora staje się współtwórcą nowych modeli myślenia i działania. Praktyka artystyczna przestaje być wyłącznie reprezentacją świata, a zaczyna funkcjonować jako laboratorium przyszłości. W tym kontekście rozwijam interdyscyplinarną praktykę opartą na eksperymentach z biomateriałami oraz odpadami – zarówno organicznymi, jak i tekstylnymi – przekształcanymi w formy rzeźbiarskie przyjazne środowisku.
Moje zainteresowanie biomateriałami ma wymiar zarówno poznawczy, jak i etyczny. Rozwijam wiedzę teoretyczną równolegle z praktyką warsztatową, traktując każdą próbę jako eksperyment, a każdy błąd jako potencjalne odkrycie. Proces pracy dokumentuję i udostępniam w mediach społecznościowych, traktując je jako otwarte archiwum badań oraz przestrzeń dialogu.
Najczęściej pracuję z bioplastikiem ze względu na jego właściwości fizyczne – elastyczność, półtransparentność oraz możliwość integracji z odpadami tekstylnymi. Bioplastik pozwala na tworzenie struktur warstwowych, łączenie włókien, fragmentów tkanin czy nici, które zyskują nowe życie w organicznej matrycy. Materiał ten, choć powstaje z prostych składników (np. żelatyny, agar agar, gliceryny, wody), ujawnia złożone zachowania: kurczy się, faluje, pęka, reaguje na wilgoć i temperaturę. Te procesy traktuję nie jako defekt, lecz jako współautorstwo materii.
Drugim obszarem moich badań są biokompozyty tworzone z codziennych odpadów biologicznych, takich jak skorupki jaj, fusy kawy czy inne suche, zmielone resztki organiczne. Połączone z naturalnymi spoiwami stają się tworzywem o zaskakującej trwałości i fakturze. Ich struktura bywa chropowata, niejednorodna, nasycona zapachem i pamięcią pierwotnego użycia. W ten sposób odpad przestaje być końcem cyklu – staje się początkiem nowej narracji materialnej.

Pracując na podstawie dostępnych receptur, celowo modyfikuję proporcje składników, badając wpływ zmian na wytrzymałość, elastyczność i estetykę materiału. Fascynują mnie niedoskonałości: pęknięcia, przebarwienia, niekontrolowane deformacje. W tych „błędach” ujawnia się żywotność materii, jej nieprzewidywalność i opór wobec pełnej kontroli. Korzystam z różnorodnych źródeł internetowych i publikacji poświęconych projektowaniu cyrkularnemu oraz otwartym recepturom materiałowym, traktując wiedzę jako zasób wspólny (Bank materiałów na dole strony 👇).

Równolegle eksperymentuję z naturalnymi klejami, między innymi na bazie skrobi ziemniaczanej, które pozwalają zmieniać właściwości fizyczne tkanin. Nasączone nimi materiały sztywnieją, przyjmują rzeźbiarską formę, lecz jednocześnie pozostają biodegradowalne. Interesuje mnie moment przejścia – kiedy miękka, użytkowa tkanina staje się obiektem przestrzennym; kiedy funkcjonalność ustępuje miejsca refleksji.
Moje obiekty przyjazne środowisku zostały zaprezentowane na indywidualnej wystawie „Ogród Autopoietyczny” w 2025 roku w Pyramida Gallery w Poznaniu. Część ekspozycji miała charakter edukacyjny i była poświęcona procesom powstawania biomateriałów oraz metodom ich łączenia z odpadami tekstylnymi. Wystawa była otwarta na interakcję – uczestnicy mogli doświadczać prac sensorycznie: poprzez dotyk, zapach, obserwację zmian strukturalnych. Zależało mi na przełamaniu muzealnego dystansu i przywróceniu materialności jej cielesnego wymiaru.
Wierzę, że sztuka w epoce kryzysu klimatycznego powinna działać regeneracyjnie – nie tylko poprzez temat, lecz poprzez samą materię i proces twórczy. Biomateriały stają się dla mnie narzędziem krytyki nadprodukcji, ale również praktyką troski. Każdy obiekt jest próbą wyobrażenia sobie świata, w którym tworzenie nie oznacza eksploatacji, lecz współpracę z naturą.

































